Maszyna Goldberga w Dolinie Charlotty (70 osób) | Case study
BRIEF KLIENTA / OCZEKIWANIA
Klient zgłosił się do nas z celem: przygotować integrację, która łączy ludzi przez współpracę, a nie przez „atrakcje obok siebie”. Grupa liczyła 70 osób, więc kluczowe było, żeby każdy miał realną rolę i poczucie wpływu na efekt końcowy.
Założenia były jasne: format ma być kreatywny, angażujący i z mocnym finałem, a jednocześnie komfortowy logistycznie (hotel + przestrzeń indoor). Klient chciał też domknięcia dnia w formie wieczoru integracyjnego z dobrym jedzeniem i momentem celebracji.
LOKALIZACJA I KONCEPT EVENTU
Event zrealizowaliśmy w Hotelu Dolina Charlotty, wykorzystując przestrzeń konferencyjną jako „halę produkcyjną” do budowy. Koncept oparto o Maszynę Goldberga: zespoły tworzą moduły reakcji łańcuchowej, a potem łączą je w jedną, wspólną konstrukcję.
To format, który działa, bo ma wszystko, czego potrzebuje integracja z celem: role, komunikację, decyzje, presję czasu i wspólny finał. A kiedy maszyna rusza — wszyscy czują jedno: „to było nasze”.
ILOŚĆ UCZESTNIKÓW
W wydarzeniu wzięło udział 70 osób. Zaplanowaliśmy pracę w mniejszych zespołach (moduły), z jasno przypisanymi rolami: lider, konstruktorzy, testerzy, logistyka materiałów i „integratorzy”, którzy spinają całość.
Przy tej skali liczyło się tempo i płynność: sprawna rotacja, czytelne zasady, szybkie briefingi i wsparcie prowadzących, tak aby nie było przestojów, a energia rosła do finału.
ZAKRES OBSŁUGI
- Opracowanie koncepcji team buildingu: Maszyna Goldberga (scenariusz, mechanika, finał)
- Koordynacja obiektu: Hotel Dolina Charlotty (sale, ustawienia, logistyka)
- Pełna produkcja materiałów konstrukcyjnych (moduły, elementy, narzędzia, zabezpieczenia)
- Oprawa techniczna: mikrofony, muzyka, timing, komunikaty, tablice/oznaczenia
- Brandowanie zespołów i stanowisk (identyfikacja, tabliczki, oznaczenia modułów)
- Organizacja wieczoru integracyjnego w hotelu (scenariusz, klimat, rytm)
- Upominki / nagrody (wyróżnienia za współpracę, pomysłowość, precyzję, „wow”)
- Pełny nadzór realizacji (event manager + koordynatorzy)
OPIS EVENTU
Po krótkim wejściu w klimat i podziale na zespoły rozpoczęliśmy budowę modułów. Każda grupa projektowała swój fragment maszyny: od pomysłu, przez konstrukcję, po testy i poprawki. Kluczowym momentem była faza „łączenia”: zespoły musiały dogadać parametry, przekaz energii i tempo reakcji tak, aby całość zadziałała jako jeden system.
Finał to wspólne odliczanie i uruchomienie całej sekwencji — emocje robią się same, bo każdy wie, że bez innych jego moduł nie ma sensu. Wieczorem domknęliśmy dzień integracją w hotelu: kolacja, luźny klimat, wyróżnienia i celebracja efektu.
Efelty EVENTU
70 uczestników – pełne zaangażowanie dzięki rolom i pracy modułowej.
Maszyna Goldberga – format, który naturalnie uruchomił komunikację, planowanie i współdziałanie.
Wspólny finał – jedno doświadczenie, jedna reakcja łańcuchowa, jeden „moment prawdy”.
Realna współpraca między zespołami – integracja modułów wymusiła dogadanie szczegółów i decyzji.
Tempo bez przestojów – harmonogram budowa → testy → integracja → finał utrzymał energię do końca.
Wieczór w hotelu + catering – miękkie domknięcie dnia i przestrzeń na rozmowy po emocjach.
Upominki i wyróżnienia – nagrody za współpracę, kreatywność i precyzję jako kropka nad „i”.
Feedback klienta – „format z efektem”: ludzie wyszli z poczuciem wspólnego sukcesu, nie tylko „miło spędzonego czasu”.


